Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Wymówkoza – cierpisz na nią?

Ci, którzy czegoś chcą, szukają sposobów, by to osiągnąć, natomiast ci, którzy nie chcą, szukają wymówek, by tego nie robić. Do której grupy należysz?

Największa choroba obecnych czasów to wymówkoza. Czym się objawia? Czy na nią chorujesz? Używasz najdziwniejszych wymówek tylko po to, by uspokoić swoje sumienie i nie komplikować sobie życia? A może nie wiesz, o czym mówię? Poniżej znajdziesz 10 najczęściej przeze mnie spotykanych wymówek. Być może któraś z nich dotyczy ciebie.

 

Najczęściej używane wymówki to:

Brak czasu

Nie mam, kiedy realizować marzeń. Wykonuje mnóstwo zadań. Dom, praca, dom. W weekend też nie mam czasu. W końcu mogę się wyspać, naładować baterie. Kiedy mam się zająć moimi marzeniami?
Doba ma 24 godziny. 1440 minut. Ile z tych minut wczoraj przeznaczyłeś/-łaś na realizację swoich planów? To teraz odejmij tę liczbę od 1440 – zobaczysz ile minut zmarnowałeś/-łaś. I wiesz co? Nie masz już najmniejszych szans na to, by je powtórzyć! Każdy kolejny dzień, w którym nie działasz, to kolejne zmarnowane minuty – a zegar odmierza czas. Minuta po minucie. Czas to jedyny zasób, którego nigdy nie będziesz mieć więcej – zawsze masz go tyle samo. Pytanie: jak go wykorzystujesz?

 

Błędy przeszłości

Kiedyś podjęłaś/-łeś jakieś próby zmiany: odchudzania, pracy, partnera, tryby życia. I wyszło jak zwykle? Czy to jest wystarczający powód, aby kolejny raz nie spróbować? Czy to jest wystarczający powód, by przestać działać i próbować być szczęśliwym? To, co się stało, już się nie odstanie, a przed sobą masz jeszcze trochę czasu. Czy na pewno chcesz spędzić go, łkając w kąciku, bo się nie udało? Może pora podnieść gardę, wypiąć pierś i zawalczyć o siebie?

 

Brak pieniędzy, wymaganej wiedzy, doświadczenia,…

„Wiem, że nic nie wiem” – tak mówił Sokrates. Skoro zdajesz sobie sprawę ze swoich braków – co zatem zrobiłeś/-łaś, by je uzupełnić? Nic? Zatem przestań opowiadać, że brak wiedzy jest powodem twojego niedziałania – to jedynie wymówka, jaka przyszła ci do głowy. Jeśli jednak twoje obawy faktycznie wiążą się z brakiem wiedzy, to zdobądź ją! Zrób plan, jakiej wiedzy potrzebujesz, ustal, co przeczytasz, kogo zapytasz, na jakie kursy się zapiszesz i z twojej wymówki zrób atut, który pozwoli ci się rozwinąć.

 

A jak stracę to, co mam?

Boisz się, że jeśli podejmiesz ryzyko działania, możesz stracić to, co masz? Nowa praca może okazać się gorsza, rozstanie z partnerką/parterem, z którą/którym od dawna nic cię nie łączy zaowocuje długoletnią samotnością, przeprowadzką do nowego miasta sprawi, że przyjaciele o tobie zapomną? W takiej sytuacji musisz zastanowić się, jak bardzo uwiera cię stan obecny. Być może działanie rzeczywiście nie jest dla ciebie dobre, bo twoja sytuacja cię satysfakcjonuje?

 

Brak motywacji

Nie mam teraz motywacji do robienia czegokolwiek, a co dopiero do… . Niedługo będą wakacje/lżejszy okres w pracy/pójdę na urlop i wtedy będę miał/-a motywację i chęć do działania. Sprawdź czy te marzenia są twoje. Czy ty na pewno o tym marzysz i chcesz to zrealizować?


Nieznajomość pierwszego kroku

Nie wiem, od czego zacząć. Widzisz, chętnie bym się zabrał/-a za robienie tego, tylko nie wiem, od czego zacząć. Muszę o tym więcej przeczytać lub znaleźć osobę, która mi pomoże i wtedy na pewno spróbuję. I tak snujesz niekończącą się historię. Mija rok, dwa, trzy… a w twoim życiu nic się nie zmienia. Jest tylko gorzej i gorzej. Szczególnie w sytuacji, kiedy odsuwasz od siebie myśli o dyskomforcie, w którym tkwisz. Wiesz, co jest najgorsze? Nic się nie zmieni bez twojego działania. Nie ma czarodziejskiej recepty, nie ma cudu, nie ma Wróżki Chrzestnej… Twoje życie i jego jakość jest w twoich rękach.

 

 

Strach przed opinią innych

Jak często powstrzymujesz się przed robieniem czegoś w obawie przed tym, co pomyślą sobie inni? A co tak naprawdę cię to obchodzi? Czy chcesz zmarnować czas na osoby, które krytykują lub śmieją się z twoich marzeń? Może niech przyjrzą się sobie i temu, co sami robią, by zrealizować swoje plany! Konstruktywna krytyka jest ważna – bierz ją pod uwagę, ale nie pozwól, by całkowicie hamowała twoje aspiracje i realizacje.

 

Strach przed porażką

Boję się, że mi się nie powiedzie. Ta wymówka jest bardziej podświadoma. Czujesz się gotowy/-a do działania, ale boisz się konsekwencji. Co jeżeli okaże się, że jesteś w tym beznadziejna/-y? Pamiętaj! Nie ma porażek: są lekcje! Wyciągnij wnioski i idź dalej. Dalej próbuj. Dalej doświadczaj. Każdy człowiek sukcesu doświadczał trudnych lekcji, dlatego odniósł sukces. Gdyby uczące się chodzić dziecko odpuściło po pierwszym upadku, to chodziłoby na czterech kończynach. Dokładnie jak ty kiedy odpuszczać po pierwszej trudności.

 

Prokrastynacja

Słynne „zrobię to jutro”. Przecież nic się nie stanie, jak zacznę ćwiczyć dopiero w przyszłym tygodniu, miesiącu czy roku. Zacznie się styczeń i wtedy zaangażuję się w 100% w pracę nad sobą i swoimi marzeniami. I tak bez końca. I z miesiąca na miesiąc odkładasz swoje życie, swoje szczęście i swoje spełnienie na potem. A co jeśli zostało ci mało czasu? Co wtedy? Życie masz jedno i nigdy nie wiesz jak długo potrwa. Może pora zebrać cztery litery i zacząć po prostu żyć? Bez odkładania, przeciągania, wymyślania?
Sprawdź, które z tych wymówek dotyczą ciebie i zacznij prowadzić ich obserwację. Następnie sporządź plan działania, który pomoże ci z nimi pracować. Trzymam za ciebie kciuki i wierzę, że kiedy spojrzysz prawdzie w oczy, to zrozumiesz, że to najwyższy czas zacząć żyć.

 

To najsłabsze wymówki wszechczasów!

I mówię wam to ja, matka 2 dzieci, pracująca zawodowo 24 godziny na dobę i wierzcie lub nie, nie chcielibyście zobaczyć, jak wygląda mój dzień/tydzień/miesiąc/rok.

Jeśli chcesz osiągnąć swoje cele, musisz zacząć je realizować, jednak z czasem twoje wymówki w tym ci będą przeszkadzać i powodować, że będziesz tkwić w punkcie, w którym nie chcesz być…
Już niedługo 1 stycznia. Wraz z wybiciem północy znów pojawi się magia. Wszyscy będą dla siebie mili i życzliwi. Nawet ty będziesz życzyć sobie spełnienia marzeń, a jak wiadomo w tym dniu ich nie zabraknie.

Raz w roku pozwalamy sobie na puszczenie wodzy fantazji i otwieramy listę zmian, które chcemy wcielić w życie.

 

 

A potem? Potem nadchodzi codzienność, szara i zwykła. Potem uaktywnia się podświadomość, broniąca bezpiecznego i poukładanego bytu. Potem zapominasz o swoich pragnieniach, bo łatwiej zapomnieć niż codziennie znosić wyrzuty sumienia lub trudy realizowania marzeń.
Aż do następnego 1 stycznia.
Może tym razem coś zmienisz?
Może w końcu spełnisz to, co od lat sobie obiecujesz?
Może zaczniesz żyć swoim idealnym życiem?

Masz szansę dołączyć do mojego Kursu 7 Krasnoludków, bo rusza już 6 grudnia.
Dowiedź się więcej na: http://bit.ly/2FXLebu

 

Źródło zdjęć: Kinga Bogdańska

dziewczyna z Podlasia, mama, „trener terrorysta”, talent coach, przyjaciółka w zmianie, niezrealizowana jeszcze cyrkówka; autorka książki Mistrzyni Swojego Życia. Żonglująca Matka, wielu ebooków, projektów rozwojowych, między innymi „Mistrzowskiej Akademii”, w której pomaga kobietom budować ...