Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Wakacje z nastolatkiem, czy wakacje nastolatka?

Wakacje to okres, kiedy i dzieci i rodzice mogą od szkolnych i okołoszkolnych stresów odpocząć, ale też odpocząć od siebie nawzajem. Znaleźć czas na refleksję, tęsknotę za sobą i pobycie razem. Pisząc „pobycie razem” mam na myśli wspólny, spokojny czas dla rodziców, a dla dzieci czas na bycie z rówieśnikami, bycie w grupie.

Tymczasem rodzice często zadają sobie pytanie, czy już wysyłać swoje pociechy na zorganizowane wakacje, szczególnie te pierwsze samodzielne, czy jednak wciąż jeszcze spędzać urlop razem z nimi. Za tą ostatnią opcją przemawia fakt, że w trakcie roku szkolnego jest tak niewiele czasu, który można spędzić razem, rodzinnie, że szkoda byłoby nie skorzystać z tej wakacyjnej możliwości.

Jednak to nie jedyny, a przede wszystkim nie główny dylemat, jaki towarzyszy rodzicom przy podjęciu decyzji: jeszcze razem, czy już osobno? Najbardziej niepokoją rodziców te względy, które dotyczą ewentualnych zagrożeń wynikających z małej wiedzy i doświadczenia dzieci w byciu samodzielnymi. Do tego dochodzą obawy dotyczące niebezpieczeństw płynących z sieci i nieprzewidywalności zachowań obcych ludzi. Dlatego też Internet jest pełen poradników na temat tego jak się przygotować do pierwszego samodzielnego wyjazdu dziecka, na co zwrócić uwagę będąc rodzicem, a nawet jak spakować dziecko w swoją pierwszą samodzielną podróż. Mamy więc spektrum dobrych rad, wystarczy je tylko uważnie przeczytać i zastosować. Tylko czy to wystarczy?

 

 

Przede wszystkim do takiej decyzji przygotowujemy siebie i dziecko przez wszystkie wcześniejsze lata jego wychowywania. Te lata wychowania to czas, w którym buduje się relacje z dzieckiem, kiedy buduje się zaufanie do siebie nawzajem, wreszcie kiedy jest możliwość rozmawiania z dzieckiem na ważne tematy w czasie dogodnym, bez pośpiechu i z rozwagą. Gdy już mamy z własnym dzieckiem dobry kontakt, gdy ono bez obaw i z zaufaniem informuje nas o różnych zdarzeniach, gdy dzieli się emocjami, nie boi się pytać i prosić o pomoc i wreszcie gdy rozumie wszystkie zagrożenia, ale też rozumie obawy rodziców, to nie ma powodu do niepokoju przed samodzielnymi wakacjami nastolatka. Ważne tylko, by wiedzieć, gdzie i z kim dziecko jedzie, ważne jest posiadanie kontaktu do organizatorów grupowego wyjazdu, do miejsca pobytu dziecka, jeśli nie mają to być namioty w leśnej głuszy. Wszystkie inne sprawy powinny być już jasne dla obu stron, bo omawiane i wyjaśniane przez lata.

Pamiętajmy, że dla nastolatka pobyt na zorganizowanym wypoczynku, wyjazd poza miejsca zamieszkania, kontakt z przyrodą i brak telefonu komórkowego (paradoksalnie) to najlepsze, co może się przydarzyć. Nastolatki poszukują towarzystwa rówieśników, poszukują kontaktu i swojego miejsca wśród podobnych do siebie. Ten kontakt powinien mieć charakter osobisty, bezpośredni, gdzie można rozwijać umiejętności interpersonalne i poznawać nowe osoby, jak i siebie. Szczególnie przydatne są takie formy wypoczynku, które rozwijają samodzielność i obarczają nastolatka obowiązkami, w których może się sprawdzić i wykazać, a przy tym przekonać się o własnej sile i możliwościach. Dlatego kolonie czy na przykład obozy, a szczególnie takie w głuszy bez zasięgu, z poranną pobudką, wartami i dyżurami w kuchni mogą być tym, co da naszym nastolatkom choć przedsmak dorosłego życia.

Gdy nie ma już dzieci z kluczem na szyi, a natłok zajęć dodatkowych w szkole wymusza wyręczanie dzieci z innych obowiązków, to wakacyjny czas może być momentem na sprawdzenie tego jak nasze dziecko, a właściwie już nie dziecko, poradzi sobie w dorosłym życiu i czy potrafi nabyć potrzebne ku temu umiejętności.

 

Źródło zdjęć: pexels.com

Psycholog biznesu, trener, konsultant i wykładowca. Specjalizuje się w obszarach związanych z zarządzaniem, psychologią organizacji, HR i rozwojem osobistym. Prowadzi projekty rozwojowo-doradcze dotyczące określania, budowania i wprowadzania narzędzi strategii personalnych (HR) oraz strategii ...