Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Trening funkcjonalny przystępnie – po co i komu to potrzebne?

Na pewno wielu osobom obił się o uszy termin trening funkcjonalny. Być może też niejeden zainteresowany widział filmy z ćwiczeniami z treningu funkcjonalnego, na których wykonuje się złożone ruchy, które trochę przypominają choreografię taneczną, a trochę ewolucje cyrkowe pokazujące poziom koordynacji i równowagi prezentującego. Pojawia sie proste pytanie: po co to wszystko i komu to potrzebne. Dodatkowo dobrze by było, aby odpowiedź na to pytanie była klarowna bez fachowych terminów, które czynią z tego wiedzę zagmatwaną, tajemną i niedostępną dla niewtajemniczonych.

 

 

Wcześniej wspomniałem o dwóch elementach, które podczas ćwiczeń funkcjonalnych występują bardzo często: koordynacja i równowaga. Koordynacja to zgranie w jednym momencie kilku ruchów/funkcji, które w przypadku treningu funkcjonalnego mają odwzorować wszelkie naturalne czynności, jakie podczas dnia wykonuje ludzkie ciało: marsz, bieg, wchodzenie po schodach, schylanie się, podnoszenie, odpychanie, wstawanie i kładzenie się. Przy tych wszystkich czynnościach używany wielu mięśni jednocześnie, gdzie proporcje rozłożenia działających na nie sił są tak pierwotnie zaprogramowane, aby żaden mięsień nie był zbytnio obciążony i kąty pracy kończyn w stawach były wygodne i zdrowe (fizjologicznie poprawne). Na przykład kiedy zaczynamy biec, to od pasa w górę zaczynamy wykonywać przeciwskręt tułowiem, tj. kiedy wyciągamy prawą nogę do przodu, w tym czasie przenosimy lewe ramie w przód. Taki wzór ruchu – funkcja ma za zadanie maksymalnie odciążyć ciało i stworzyć jak najwytrzymalsze wewnętrzne środowisko podczas biegu. Dzięki temu skrętowi ciało niejako sprężynuje wygodnie w oparciu o szereg zdarzeń.

 

 

Sęk w tym, że bardzo często nasze wzorce tak prostych czynności są zaburzone – skręt na każdą stronę różni się (elastyczność i ruchomość niektórych miejsc jest ograniczona). Spróbujmy dłuższą chwilę iść na sztywnych nogach (bez uginania kolan). Wkrótce nie dość, że pojawi sie większe zmęczenie, to jeszcze poczujemy przeciążenie w biodrach, kostkach. Niedostateczna ruchomość i drożność może pociągać za sobą miejscowe przeciążenia powodujące napięcie, poczucie dyskomfortu lub ból – stany zapalne.

Kiedy w takiej sytuacji rozpoczynamy trenować, wzmagamy niestety też negatywne efekty ograniczeń.

Chyba że wprowadzimy ćwiczenia treningu funkcjonalnego, który będzie stwarzał warunki z jednej strony do poprawy ruchomości i elastyczności, a z drugiej odciąży przemęczone arterie.

W koordynacji niewątpliwie pomaga nam równowaga, a właściwie jej utrzymanie w różnych pozycjach. Im mniej przykurczów i zaburzeń funkcjonalnych tym łatwiej zachować równowagę (wkluczając zaburzenia neurologiczne).

 

 

Idąc tym tropem, można powiedzieć, że równowaga może być wyznacznikiem tego czy i jak silne mamy zaburzenia ruchów funkcjonalnych.

Tak, ale pod jednym warunkiem nie powinno nas to kosztować wiele, a zwłaszcza jakiegoś małego wycinka naszego ciała. I tak na przykład stojąc na jednej nodze, z kolanem drugiej uniesionym do wysokości biodra może nas bujać na początku, to normalne, dobrze kiedy ręce pracują nieświadomie na zachowanie równowagi, to naturalne. Kiedy natomiast przy tej pozycji „puchnie” nam łyda od nadmiaru pracy, czujemy mocno obciążony przód i górę uda, a głowa chowa sie w tułów przybliżając środek ciężkości, wtedy dobrze jest pomyśleć poważnie o rozciąganiu i treningu funkcjonalnym. Nie rozciągajmy, żeby powiększyć zakres ruchu, ale raczej żeby odprężyć miejsce skrócone, czyli pozbyć się uczucia niewygody, napięcia. Wówczas stworzymy świetne podstawy do wydłużenia ruchu i uzdrowienia reakcji motorycznych naszego ciała.

Warto dodać że mądrze zaprogramowany trening funkcjonalny może być na tyle intensywny, że znakomicie stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej i świetne samopoczucie. Czego sobie i Wam życzę w sierpniu!

 

 

Źródło zdjęć: pexels.com

Trener personalny i instruktor z 18-letnim doświadczeniem. Zwolennik treningu zrównoważonego oraz twórca systemu treningowego SFiTS. Zrealizował wiele autorskich zajęć, które cieszyły się dużym powodzeniem i uznaniem. Czujny obserwator i entuzjasta branży fitness. Od 10 lat związany z ...