Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Sukces czy mistrzostwo?

Wolisz osiągać sukcesy, czy mistrzostwo?
Czy w codziennym życiu w ogóle się nad tym zastanawiamy? Czy zadajemy sobie pytanie, z czego wynika jedno i drugie? Wreszcie czy wiemy, co robić, by być mistrzem i osiągać sukcesy?
Żeby odpowiedzieć sobie na te pytania, warto najpierw zdefiniować jak rozumiemy sukces i mistrzostwo. Otóż według encyklopedii PWN sukces to „pomyślny wynik jakiegoś przedsięwzięcia, osiągnięcie zamierzonego celu”, zaś mistrz to „najwyższy stopień w hierarchii rzemieślniczej”. Zatem mistrzostwo osiąga ktoś, kto ma najwyższy poziom wiedzy i umiejętności w określonej dziedzinie.
Zarówno sukces jak i mistrzostwo związane są z efektywnością działania, czyli miarą skuteczności w osiąganiu celów. Zapewne dlatego z badań naukowych i życiowego doświadczenia wynika, że sukces to rezultat mistrzostwa, a mistrzostwo to owoc wytrwałej pracy. Tylko czy każdy z nas ma tyle determinacji, by dążyć do mistrzostwa i tyle wytrwałości, by sukces nie był dziełem przypadku, lecz stałą w naszym życiu.

 

Jak osiągnąć mistrzostwo?

 

Psychologiczną naturę wiedzy i osiągnięć człowieka badał szwedzki profesor psychologii K. Anders Ericsson. W swoich pracach podkreśla, że o sukcesie życiowym decyduje mistrzostwo, a żeby je osiągnąć trzeba poświęcić wybranej dziedzinie przynajmniej dziesięć lat pracy! Przy czym podkreśla niezwykle ważną rolę systematycznego, niemal codziennego doskonalenia określonej umiejętności w tym okresie i równomiernie rozłożonych ćwiczeń. Warunkiem koniecznym jest to, aby wybór ćwiczonej dziedziny wypływał z naszej wewnętrznej motywacji, silnego zaangażowania i samodzielnie podjętej decyzji dotyczącej tego, w czym chcemy doskonalić swoje mistrzostwo.
Malcolm Gladwell, kanadyjski reporter i publicysta, którego Magazyn „Time” umieścił na liście stu najbardziej wpływowych myślicieli i naukowców, podaje łagodniejszą receptę na mistrzostwo. Otóż według Gladwella wystarczy dziesięć tysięcy godzin pracy nad wybraną dziedziną, by stać się w niej mistrzem.
Obaj badacze są zgodni co do tego, że sukcesy życiowe wynikające z mistrzostwa mają źródło w wytrwałej pracy, ćwiczeniu, doświadczaniu, powtarzaniu i byciu cierpliwym oraz konsekwentnym w działaniu. Żeby jednak utrzymać tę zadaniową motywację, konieczne jest jasne określenie warunków, jakie muszą być spełnione, by osiągnąć cel. Zaś jednym z warunków koniecznych jest samodzielny wybór subiektywnie motywującej do rozwoju dziedziny.
Mówiąc krótko, sukces wymaga włożenia wysiłku w budowanie mistrzostwa, a aby osiągnąć mistrzostwo, trzeba określić cel, wyznaczyć warunki osiągnięcia celu, zaplanować działania i działać. Działanie zaś zaczynać jak najwcześniej, bo im wcześniej zaczniemy ćwiczyć, tym wcześniej zostaniemy mistrzami w ćwiczonej dziedzinie.
Ćwiczyć, rozwijać i doskonalić się możemy w szkole, w pracy zawodowej, na studiach, kursach, szkoleniach, czytając książki, dyskutując z innymi, pisząc, dzieląc się wiedzą itp. Ważne, aby była to konkretna dziedzina, którą samodzielnie wybierzemy do rozwoju. Tą dziedziną lub dziedzinami może być coś, co robimy zawodowo lub nasze hobby – słowem wszystko, w czym chcemy osiągnąć mistrzostwo, bo to naprawdę nas pasjonuje. Jak widać, recepta na sukces pochodzący z mistrzostwa wydaje się prosta.

 

Co nam w tym przeszkadza?

 

Jak zwykle, bardzo duże znaczenie mają nasze nastawienia i przekonania, które możemy zmieniać.
Jeśli założymy, że natura człowieka jest niezmienna, że mamy określone talenty bądź nie, to zwykle sukcesy postrzegamy jako dzieło przypadku. Jeśli zaś postrzegamy je jako dzieło przypadku, to nie mamy determinacji do konsekwentnej pracy, bo traktujemy to jako bezużyteczny wysiłek, nie mający wpływu na powtórzenie sukcesu. Wtedy przydarzający się sukces motywuje mocno, ale krótko, a każda porażka demotywuje, silnie obniżając poczucie własnej wartości i zniechęcając do pracy. Tak wygląda sekwencja reakcji u osób nastawionych na sukces. Potwierdzają to badania Carol S. Dweck, profesor psychologii na Uniwersytecie Stanforda.
Te same badania prezentują sekwencję reakcji u osób nastawionych na mistrzostwo, wśród których przekonanie o możliwości rozwoju i zmiany sposobu działania człowieka występuje jako dominujące. Jeśli założymy, że mamy wpływ na własny rozwój, a talenty nie determinują naszego życia, to sukces jest dla nas miarą efektywności w podejmowanym działaniu, natomiast porażka informacją o potrzebie dalszej pracy i dalszego rozwoju. Wtedy zarówno sukces jak i porażka mobilizują nas do dalszej wytrwałości i nie generują pochopnych reakcji.
Podsumowując warto pamiętać, że nikt i nic nie jest w stanie zapewnić nam osiągania życiowych sukcesów, ale mistrzostwo zdecydowanie nas do nich przybliża. Nikt i nic nie jest w stanie zapewnić nas, że będziemy mistrzami w określonej dziedzinie, jeśli sami nie zdecydujemy się jej wybrać i w niej doskonalić się i rozwijać. Wreszcie nikt i nic nie powinno ograniczać nas w osiąganiu sukcesów, najlepiej tych powtarzalnych, nie będących dziełem przypadku, bo w końcu sami mamy na to wpływ.

 

Bibliografia:
https://encyklopedia.pwn.pl/
W. Łukaszewski, Wielkie pytania psychologii, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot, 2015
C. Deweck, Nowa psychologia sukcesu, Wydawnictwo Muza, Warszawa, 2013.

 

Źródło zdjęć: pexels

Psycholog biznesu, trener, konsultant i wykładowca. Specjalizuje się w obszarach związanych z zarządzaniem, psychologią organizacji, HR i rozwojem osobistym. Prowadzi projekty rozwojowo-doradcze dotyczące określania, budowania i wprowadzania narzędzi strategii personalnych (HR) oraz strategii ...