Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Stomatologia na najwyższym poziomie dla każdego. Stomatologiczne leczenie niepełnosprawnych

Stan zdrowia jamy ustnej osób niepełnosprawnych w krajach Unii Europejskiej nie pozwala pozostawać obojętnym, o czym nieustannie apelują lekarze stomatolodzy. Próchnica jest przyczyną wielu groźnych chorób. Jama ustna stanowi integralną część organizmu. Wszelkie nieleczone zmiany chorobowe jak również nieprawidłowości, występujące w obrębie jamy ustnej, prędzej czy później prowadzą do rozwoju bardzo poważnych schorzeń ogólnoustrojowych takich jak: choroby zębów, zaburzenia w ich wyrzynaniu się lub w rozwoju. Mogą być powodem chorób śluzówki jamy ustnej, a także schorzenia tkanek przyzębia, wad zgryzu, problemów z migdałkami i z jamami obocznymi nosa.

Lista tych schorzeń jest długa. Zaliczają się do niej między innymi: cukrzyca, nadciśnienie, choroby serca i układu krążenia włącznie z miażdżycą i zawałem. Ponadto lista ta obejmuje również choroby układu ruchu, problemy z kręgosłupem, stany zapalne uszu, oczu oraz zatok. W niektórych przypadkach notuje się zapalenia opon mózgowych, sepsę, a także nowotwory, alergie lub zapalenia nerek. Nieprawidłowości w obrębie jamy ustnej są też przyczyną chorób układu pokarmowego i zaburzeń w strefie emocjonalnej. Większość osób niepełnosprawnych w Polsce jest leczona tylko doraźnie, wtedy kiedy pojawia się u nich ból. Brakuje stałej opieki, która zapobiegałaby dalszym zaniedbaniom.

 

 

Stomatolog doktor Gabriela Grochowska z Kliniki Stomatologicznej Cinis Med w warszawskim Wilanowie przyjmuje pacjentów w każdym wieku, niesie pomoc również osobom niepełnosprawnym oraz trudnym. Duży nacisk stawia na relację z pacjentami, aby mogli czuć się komfortowo podczas wizyty. Tworzy zespół tzw. trudnych przypadków w zawodowym duecie z Katarzyną Misiewicz, dyplomowaną higienistką stomatologiczną, koordynatorem stomatologii w Cinis Med.

 

Aldona Rogulska: Pani doktor, skąd pomysł na leczenie ciężkich przypadków?

Dr Gabriela Grochowska: Już jako dziecko skłaniałam się do tego, aby zostać stomatologiem, ponieważ zawsze chciałam pomagać ludziom. Pracując z osobami niepełnosprawnymi, czuję się naprawdę potrzebna i spełniona. Kiedy podejmowałam taką decyzję, zdawałam sobie sprawę, że będzie to trudne i w jakimś sensie będzie też dla mnie obciążeniem psychicznym. Lata praktyki i zdobyte doświadczenie pomagają mi w tej niełatwej pracy, jednak z każdym kolejnym dniem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to, co robię, jest słuszne i ma sens. W klinice CinisMed jest naprawdę wspaniały zespół, odpowiednio wykształconych, wyszkolonych i zorganizowanych osób, dzięki którym realizacja tego niełatwego wyzwania stała się nie tylko możliwa, ale również przyjemna. Mogę liczyć na nich w każdej sytuacji.

 

Aldona Rogulska: Z jakimi schorzeniami jamy ustnej najczęściej borykają się osoby niepełnosprawne?

Dr Gabriela Grochowska: Największym problemem jest zachowanie higieny jamy ustnej. Przeważnie utrudniają to ograniczone zdolności manualne, dlatego kluczową rolę odgrywają tu rodzice lub opiekunowie osób niepełnosprawnych. Pamiętajmy, że konsekwencją złej higieny jest rozwój próchnicy. Bardzo często pierwsza wizyta osoby niepełnosprawnej jest spowodowana występowaniem bólu. Trafiają do nas osoby młode, kilkunastoletnie, które wcześniej nie kontrolowały stanu uzębienia. Nie stosowały żadnej profilaktyki. Nierzadko rodzice wychodzą z założenia, że ich dziecko nie współpracuje, więc nie ma sensu narażać go na dodatkowy stres. Zachęcam do jak najwcześniejszych wizyt u stomatologa bez względu na rodzaj niepełnosprawności. Może to wyeliminować późniejsze leczenie pod narkozą, zmniejszyć związany z tym stres i dyskomfort, a także zredukować środki, które trzeba przeznaczyć na leczenie.

 

Aldona Rogulska: Proszę opowiedzieć jak wygląda pierwsza lub kolejna wizyta w klinice?

Dr Gabriela Grochowska: Bardzo istotne są informacje przekazane przez rodziców w rejestracji. Dzięki temu mogę dokładnie przygotować się do wizyty. Każdy pacjent traktowany jest indywidualnie. Wizyta u stomatologa może być przyczyną stresu podobnie w przypadku osoby zdrowej, jak i u osób niepełnosprawnych. Jeśli chodzi o przebieg samej wizyty to przede wszystkim zaczynamy od rozmowy i nawiązaniu jakiegokolwiek kontaktu. Pytamy o poprzednie wizyty i przebieg dotychczasowego leczenia. Próbujemy takiego pacjenta zaadoptować, ale często niestety jedynym możliwym sposobem na rozpoczęcie leczenia jest znieczulenie ogólne. W trakcie takiego leczenia możemy wyeliminować wszystkie dolegliwości i zaopatrzyć potrzeby lecznicze pacjenta. Oczywiście do narkozy pacjent kwalifikowany jest przez naszego doświadczonego anestezjologa. W trakcie zabiegu pacjent ma zapewnioną pełną opiekę zespołu anestezjologicznego i stomatologicznego. Po wybudzeniu z narkozy przebywa on w pokoju pozabiegowym tyle czasu, ile potrzebuje.

 

Aldona Rogulska: Jak wygląda współpraca z rodzicami lub opiekunami dzieci niepełnosprawnych? Czy są otwarci na proponowane metody leczenia?

Dr Gabriela Grochowska: Rodzice zazwyczaj wyrażają zgodę na takie leczenie, ale są też tacy, którzy patrzą na to sceptycznie. Wtedy staram się przedstawić wszystkie możliwości zaczynając od adaptacji, która wiąże się z dużą ilością wizyt w gabinecie, przez sedację w podtlenku azotu, kończąc na leczeniu w znieczuleniu ogólnym.

To, co robimy, sprawia nam niesamowitą przyjemność. To uczucie, kiedy możesz pomagać osobom, które wcześniej miały problemy z otrzymaniem właściwej pomocy stomatologicznej, jest nie do opisania. Naszą rekompensatą za włożony w pracę i powołanie trud są uśmiechy na twarzach rodziców dzieci trudnych, a każda kolejna wizyta daje nam ogromną energię do działania. Leczenie takich osób nie należy do łatwych, ale poczucie dobrze wykonanej pracy daje nam satysfakcję i motywację na kolejne dni.

 

 

O wypowiedź poprosiłam też rodzica autystycznego chłopca, który ma 7 lat.

Aldona Rogulska: Jak wygląda leczenie stomatologiczne osób niepełnosprawnych w Polsce?

Rodzic chłopca: System opieki stomatologicznej w naszym kraju jest katastrofalny. Dotyczy to zarówno zdrowych jak i niepełnosprawnych osób. Istotnym problemem jest brak profilaktyki, a także ogromne kolejki w NFZ. Co gorsza, brakuje gabinetów, które w ogóle zechciałyby podjąć się leczenia skomplikowanych przypadków. Niewiele placówek jest przystosowanych do leczenia w znieczuleniu ogólnym, brakuje im również nowoczesnego wyposażenia.

 

Aldona Rogulska: Czy kiedykolwiek spotkała się Pani z odmową przyjęcia w gabinecie stomatologicznym?

Rodzic chłopca: Oczywiście, że tak. Pamiętam sytuację, kiedy mój trzyletni syn Maciek przewrócił się na spacerze w parku i ukruszył sobie jedynkę. Postanowiliśmy z mężem zasięgnąć porady specjalisty i udać się na wizytę. Niestety, nie było to takie proste. Dodam również, że wszystko miało miejsce po godzinie 17, kiedy większość państwowych placówek kończy pracę. Mąż próbował dzwonić i szukać miejsca, gdzie przyjmą nas prywatnie, nie ukrywał tego, że syn jest bardzo trudnym przypadkiem i wymaga szczególnego podejścia. Po wykonaniu kilkudziesięciu telefonów udało nam się znaleźć miejsce, gdzie syna obejrzał stomatolog. Ta wizyta jednak nie zapadła nam miło w pamięci. Lekarz był zniecierpliwiony, ponieważ syn nie chciał pokazać zębów ,a jego krzyk rozchodził się po całej placówce. Jako rodzice podczas każdej takiej wizyty czujemy się niezręcznie i jest nam wstyd. Nie jest to przecież nasza wina, że dziecko zachowuje się w ten sposób. Przez krzyk próbuje nam coś przekazać, ponieważ nie potrafi zrobić tego inaczej. Jest dzieckiem trudnym, które potrzebuje więcej cierpliwości i empatii otoczenia.

 

Aldona Rogulska: Państwa syn ma teraz siedem lat. Czy przez ten czas coś się zmieniło, jeśli chodzi o wasze doświadczenia z dentystą?

Rodzic chłopca: Tak, przede wszystkim trafiliśmy w miejsce, gdzie pacjent niepełnosprawny lub inaczej pacjent trudny traktowany jest z taką samą życzliwością jak osoby zdrowe. Zespół kliniki w warszawskim Wilanowie tworzą ludzie z niezwykłym podejściem do tak zwanych beznadziejnych przypadków. Posiadają oni nie tylko odpowiednie wykształcenie, ale przede wszystkim świetne przygotowanie poparte poczuciem misji i chęci niesienia pomocy. Jako matka czuję się wreszcie spokojna i nie muszę stresować się zachowaniem mojego dziecka. W ostatnim roku syn przeszedł leczenie w znieczuleniu ogólnym, ale mam nadzieję, że odpowiednia profilaktyka i regularne kontrolowanie jamy ustnej naszego dziecka zapobiegnie podobnym zabiegom w przyszłości.

 

Klinika Cinis Med: ul. Branickiego 15, Warszawa – Wilanów

Tel. 506 499 888, 22 255 32 70

 

Źródło zdjęć: zdjęcie otwierające tekst – pexels, pozostałe zdjęcia – Cinis Med

Absolwentka Instytutu Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Mediów i Komunikowania Społecznego, a także Studiów Podyplomowych w dziedzinie Redakcji Językowej Tekstu. Ukończyła również Autorską Szkołę Muzyki Rozrywkowej i Jazzu na kierunku ...