Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Speedriding – chwile uniesienia nad śnieżnym stokiem

Zimowe szaleństwo, świeżość, ekscytacja i adrenalina. Sport, który wzbudza coraz większe zainteresowanie, zarówno wśród entuzjastów szybkich zjazdów z górskich stoków jak i wśród miłośników podniebnych przygód.

 

 

Co może powstać z połączenia narciarstwa klasycznego lub freeride oraz paralotniarstwa? Niezwykle spektakularna, ekstremalna i podziwiana hybryda zwana speedridingiem. W Polsce jeszcze stosunkowo młoda dyscyplina sportów zimowych, od dawna rozwijana i doskonalona we francuskich i włoskich Alpach oraz na skandynawskich stokach. Pionierami speedridingu byli francuscy skoczkowie spadochronowi, którzy w poszukiwaniu nowych wrażeń, wpadli na pomysł połączenia skoków z narciarstwem. Był to znakomity sposób na szybkie przemieszczanie się ze stoków górskich. Połączenie obu tych dyscyplin sportowych wymaga od ridera wyjątkowych umiejętności narciarskich, dobrej kondycji fizycznej oraz praktyki w sterowaniu skrzydłem zdecydowanie mniejszym od tego paralotniowego. Kluczowe zatem jest doświadczenie w obu tych dyscyplinach oraz odwaga i stalowe nerwy podczas przemieszczania się często z zawrotną prędkością w ekstremalnych warunkach.

 

 

Wyobraźcie sobie zatem, że stoicie na stoku lub na szczycie poza szlakiem, zakładacie narty, przypinacie uprząż, która będzie łącznikiem ze specjalnie skonstruowanym skrzydłem o średniej wielkości od 8 do 12 metrów kwadratowych, które unosicie. Przy pierwszym ślizgu skrzydło wypełnia się powietrzem i podnosi się ponad waszą głowę. Nabieracie rozpędu, zjazd jest coraz szybszy, a każdy uskok i konstrukcja skrzydła unoszą was do góry, aby po spektakularnym locie ponownie narty opadły na śnieg. Im większe nachylenie stoku oraz im bardziej nieregularna trasa zjazdu, tym większymi umiejętnościami musi wykazać się rider. Skrzydło unoszące w powietrzu pozwala na sprawne omijanie różnego rodzaju przeszkód pojawiających się na trasie i dostarcza niezwykłych emocji uzupełniając popularne narciarstwo o nutę szaleństwa i niezapomnianych wrażeń. Jednak przed tym nim staniecie na stoku gotowi do zjazdo-zlotów niezbędne będzie wcześniej odbycie profesjonalnego szkolenia oraz wyposażenie się w sprzęt: narty, uprząż i skrzydło. Małe wyprofilowane skrzydła są dziś produkowane z niesamowicie lekkiego materiału powstałego w oparciu o zdobytą wiedzę o osiągach aerodynamicznych.

 

 

Jak niebezpieczny jest to sport?

To oczywiście zależy od tego, na jak stromych stokach jest uprawiany oraz od umiejętności ridera. Speedriding możemy obserwować w odsłonie ekstremalnej uprawianej na stromych alpejskich zboczach, jak i jego wersję bardziej amatorską i przystępną dla narciarzy, którzy wybierają bardziej łagodne trasy i skrzydła o mniejszych osiągach prędkości. Speedriding nie musi przybierać ekstremalnej formy, którą tak często możemy obserwować na youtube. Może on być przyjemną odmianą sportu zimowego, pozwalającego unosić się kilka metrów nad stokiem, a niekoniecznie przemieszczać się kilkanaście metrów nad trasą pomiędzy wąskimi wąwozami.

 

 

Speedriding a snowgliding

Amatorzy sportów zimowych wciąż poszukują nowych sposobów na urozmaicanie przyjętych, znanych i utartych dyscyplin. Przykładem takich kreatywnych poszukiwań mogą być narciarze z Bieszczad, którzy opracowali technikę snowglidingu polegającą na wykorzystaniu podobnie jak w speedridingu nart oraz skrzydła o specjalnej konstrukcji. Siłą napędową tej nowej techniki narciarstwa jest wiatr, który wypełnia skrzydło i pozwala przemieszczać się na nartach w dowolnym kierunku także wzdłuż czy pod stok. Odpowiednia umiejętność wykorzystania wiatru pozwala przemieszczać się z prędkością nawet do 70 km/h, a także unosić się w powietrzu i wykonywać spektakularne skoki. Snowgliding z uwagi na swoją formułę jest sportem zdecydowanie bezpieczniejszym od speedridingu i w zasadzie dostępnym dla każdego miłośnika narciarstwa. Nie wymaga tak gruntownego przygotowania technicznego i fizycznego co speedriding i może być uprawiany nie tylko w górach, ale również na płaskim terenie. Zbliża się czas przygotowań do sezonu zimowego i białego szaleństwa. Może w tym roku poza nartami warto zabrać też skrzydło?

 

Źródło zdjęć: zdjęcia autora

Od kilkunastu lat zawodowo zajmuje się komunikacją marketingową, w szczególności promocją, wizualizacją oraz sponsoringiem licznych projektów realizowanych dla poszczególnych grup biznesowych. Prowadziła szkolenia z dziedziny marketingu bezpośredniego dla firm oraz konsultacje indywidualne w ...