Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Płótna z duszą

Kompozycja barw przemawiająca z obrazów Sylwii Kalinowskiej, a także piękno kobiecej natury przedstawione na płótnach nie tylko inspiruje do twórczych wyzwań, ale przede wszystkim fascynuje swoją niebanalnością i genialnym, niepodrabialnym wdziękiem. Autorka dzieł w genialny sposób maluje oczami wyobraźni, opowiadając ludzkie historie z głębią i refleksją. Subtelność, zmysłowość, ekspresja to wszystko wspaniale współgra ze sobą. Zainspirowana swobodą twórczości Gustawa Klimta i Fridy Kahlo, której obrazy przepełnione są uczuciami opartymi o jej tragiczne doświadczenia, wyraża w swoich pracach niezgłębioną tajemnicę i złożoność ludzkich postaci.

 

 

Sylwia Kalinowska, podobnie jak Frida Kahlo, kieruje się symboliką, u Fridy wyrażającą szczęście, ale i nieszczęście, a także miłość, pożądanie, czy żywotność. Autorka ceni Fridę za jej pasję życia, siłę i determinację tworzenia i działania, pomimo tak wielu przeciwności losu. W obrazach Gustawa Klimta fascynuje ją umiejętność przedstawienia złożoności epoki w jakiej Klimt żył i malował, tworzenie przez niego dzieł absolutnych, niepodlegających tamtejszym konwencjom, czy ograniczeniom jakie narzucała koncepcja akademicka. W swoich pracach Sylwia Kalinowska używa różnych technik, między innymi dodatków w postaci płatków złota, czy srebra, co jest też charakterystyczne dla tego wybitnego malarza. Jej płótna zapełniają się postaciami kobiet w sposób niemal tak naturalny jak oddychanie. Kobieta i Matka, spełniona na wielu płaszczyznach życia pokazuje wyjątkowość kobiecej natury i siłę „słabej płci”.

 

 

Prawda podkreślająca głębię obrazów malarki otwiera oczy znawcom sztuki i na długo zapada w pamięć. Jedno spotkanie wystarczy, by nie tylko docenić, ale przede wszystkim pokochać te dzieła na zawsze. Pierwsze doświadczenia artystki z paletą sięgają czasów wczesnego dzieciństwa, kiedy nieodłącznymi elementami jej codzienności była kartka papieru i ołówek. Szkicowała nie zdając sobie sprawy, że tak rodzi się późniejsza jej pasja. Dzisiaj pracuje malując, a więc spełnia się także zawodowo. Poszukując nowych twórczych dróg, zajęła się także projektowaniem, jednak rysowanie i malowanie to, jak mówi, jej największa miłość.

 

 

Inspiruje ją kolor, smak i zapach. Uwielbia podróżować, co traktuje jako drogę do zdobywania nowych doświadczeń. wspaniałą okazję do lepszego poznania samej siebie. Piękno natury i piękno kobiety ceni ponad wszystko. Jej obrazy malowane na płótnach i na deskach emanują istną gamą barw, które idealnie ze sobą korespondują, tworząc wyjątkową całość. Zainspirowana muzyką stara się wypełniać nią swoje codzienne otoczenie, co – jak podkreśla – potrafi niesamowicie wpłynąć na kreskę, jej intensywność i natężenie.

 

 

Kobiety tworzone przez Sylwię Kalinowską opowiadają o zatrzymaniu w czasie. Te, z zamkniętymi oczami nie śpią, ale wsłuchują się w rozmaite odgłosy, dźwięki. Autorka nazywa je anielicami i diablicami. Z jednej strony pełne uniesień, niczym wulkany. Odkrywają to gesty rąk, półprzymknięte powieki, rozchylone usta, jak również długie łabędzie szyje. Wiele twarzy, wiele emocji. Kolorystyka obrazów ma swoje uzasadnienie w nastroju, jaki podczas tworzenia towarzyszy artystce. Zakochana w złotej palecie barw swój pierwszy złoty obraz namalowała po powrocie z Dubaju, który zdradza zamiłowanie do secesji i gdzie wszystko kipi złotem. Czerwień pojawia się pod wpływem silnych ekspresyjnych emocji, a pośród ulubionych ostatnio kolorów znalazł się także róż.

Skromna, niebiegnąca za rozgłosem, stała się rozpoznawalna przez wyjątkowość swojego talentu malarskiego. Sztuka polega na stworzeniu i wypracowaniu własnego stylu tak, aby wyróżniać się w środowisku. Od ponad dwóch lat uczestniczy w wernisażach, a jej przepiękne obrazy cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jako artystka zachowuje duży dystans do własnej osoby poświęcając sztuce każdą wolną chwilę.

Większość jej prac powstaje z inspiracji miłością, z poczucia spełnienia i szczęścia. Czasami dobarwiają je elementy codziennego życia, uniesień, które dostarcza związek. Według niej miłość to magia, przeżywanie uczuć tak silnych, że zdaje się, iż nikt wcześniej nie mógł tego doświadczyć aż w takim stopniu. W Psychologii miłości Artur Schopenhauer wylicza wszystkich filozofów bagatelizujących wpływ miłości na życie ludzkie. Malarka nie zgadza się z tą teorią. Jej zdaniem to przede wszystkim Miłość mąci największe umysły. Jest obecna w niemal każdym wierszu, piosence, filmie, w twórczości malarskiej, a jej wpływ na tworzenie jest ogromny.

 

 

Poszukując nowych form przekazu, Sylwia Kalinowska podjęła wyzwanie przełożenia obrazów na drewniane deski zdobyte z rozebranych domostw, które przez wiele lat wystawiane były na działanie czynników zewnętrznych, takich jak: słońce, woda, wiar i mróz. Ich nieregularna powierzchnia nie ogranicza artystki tak jak płótno. Ta forma artystycznej przekory znalazła oddźwięk w środowisku malarskim i uczyniła autorkę jeszcze bardziej oryginalną i wyjątkową. Nierówności i niedoskonałości w fakturze deski sugerują sposób portretowanej postaci. Powstają nowe cykle tematyczne, bardzo cenione wśród odbiorców sztuki. Wykorzystując technikę kolażu, przecierki, spękania i nietypową fakturę, a także piasek, koronki, płatki złota, zaprawy i impregnaty tworzy prawdziwe cuda.

 

 

Wszystkim artystom radzi zachowanie dużej pokory i dystansu do siebie. Poszukiwania nowych twórczych rozwiązań i własnych dróg. Podkreśla też znaczenie bycia wiernym wewnętrznym pragnieniom, wizjom i stawianym przed sobą celom. Życie składa się z milionów szczegółów, które trzeba umieć dojrzeć, zawsze należy doceniać prawdziwe wartości nierzadko ukryte głębiej niż sięga ludzki wzrok.

 

Źródło zdjęć: Sylwia Lenart-Kalinowska

Absolwentka Instytutu Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Mediów i Komunikowania Społecznego, a także Studiów Podyplomowych w dziedzinie Redakcji Językowej Tekstu. Ukończyła również Autorską Szkołę Muzyki Rozrywkowej i Jazzu na kierunku ...