Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Klasyki designu – lampa PH5

Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przedmioty, z których korzystamy na co dzień lub które znajdują się w naszym otoczeniu (domu, biurze, miejscach użyteczności publicznej) – tak znajomo wyglądające projekty – to klasyki designu, powstałe wiele dziesiątek lat temu. Dobry design nie starzeje się i zazwyczaj sporo kosztuje. Wiedzą o tym doskonale ci, którzy są posiadaczami lamp PH50, foteli EPA RAR, stolików ETR, wieszaków Hang it all czy wyciskarek do cytryn Juicy Salif.

Znane są na całym świecie i pozostają od lat najlepszym przykładem wzornictwa przemysłowego i ikoną duńskiego designu. Kosztują niemało, bo około 3 tysięcy złotych. Dla kolekcjonerów nadal są łakomym kąskiem i dobrą inwestycją. To oczywiście kultowe lampy PH zaprojektowane przez Poula Henningsena.

 

PH – Poul Henningsen – 50 – średnica klosza w centymetrach

Poul Henningsen urodził się w 1894 roku, w czasach lamp naftowych. Światło elektryczne zaczęło być popularne dopiero podczas pierwszej wojny światowej. Potencjał, jaki niosła ze sobą elektryczność, stał się dla Henningsena nie tylko pretekstem do eksperymentów. Światło elektryczne było dla niego zbyt jasne i mocno raziło go w oczy. Ponadto zauważył, że wnętrza duńskich domów i mieszkań są ponure i ciemne. I tak narodził się pomysł lampy doskonałej.

Plotka głosi, że pierwsza lampa wisząca PH została wymyślona przy filiżance kawy. Nic podobnego! W 1925 roku powstał prototyp lampy, będący efektem wielu eksperymentów i wnikliwych badań. Aby powstała lampa wisząca emitująca światło podobne do naturalnego, Henningsen przez wiele lat badał różne materiały, analizował kąty padania światła, sprawdzał geometrię. Rezultatem prac była konstrukcja zapewniająca rozproszone światło, którego promienie padają i w dół, i na boki, wystarczająco jasne, aby komfortowo pracować i jednocześnie nieoślepiające. Projekt lampy wiszącej PH50 trafił do produkcji dopiero w 1958 roku i był sprzedawany – tak jak inne – przez Louisa Poulsena. Henningsen zaprojektował w sumie ponad 100 modeli lamp: wiszących, stojących, kinkietów i lampek nocnych.

 

 

Doskonały projekt i trafny marketing

Louis Poulsen doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że lampy Henningsena są nieszablonowe. Dzięki prowadzonym przez niego działaniom marketingowym lampa PH stawała się coraz popularniejsza. Wkrótce lampy PH oświetlały miejsca publiczne i te związane z przemysłem w różnych krajach, nie tylko w Europie.

Jednak klienci indywidualni nie byli nastawieni do tego projektu tak entuzjastycznie. Lampy PH były dla nich zbyt awangardowe. Ponadto wiele osób uważało, że światło lamp z białymi kloszami jest zbyt zimne. Henningsen zareagował szybko i wkrótce powstały lamy ze szkła w ciepłych kolorach: czerwonym, żółtym, bursztynowym.

 

Ozdoba każdego wnętrza i obiekt pożądania

Lampy PH oświetlają dziś wnętrza domów i mieszkań, biur, restauracji, hoteli, miejsc użyteczności publicznej. Te przypominające kwiaty lampy pasują do każdego wnętrza i stylu, stanowiąc doskonałe połączenie funkcji i prostej formy. Ponadto światło, które dają, jest doskonałe: nie oślepia, nie jest ostre, jest przyjemnie rozproszone. Można przy nim komfortowo pracować. Lampy PH dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych.

Projekty lamp PH mają prawie 80 lat i nadal sprzedają się świetnie i nie wychodzą z mody. Najczęściej wybieranym modelem jest PH50 (PH5). Czasami na aukcjach pojawiają się starsze modele, wtedy ceny szybują w górę. Nic dziwnego, lampy Henningsena już dawno stały się ikonami designu pożądanymi przez kolekcjonerów i zwykłych miłośników dobrego stylu. Stanowią również znakomitą inwestycję.

Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli problem z wyborem lampy, przypomnijcie sobie o PH50.

 

Źródło zdjęć: zdjęcia Autora

Freelancerka realizująca projekty kulturalne i związane z przemysłami kultury, prowadząca działania PR dla marek selektywnych oraz organizująca eventy. Absolwentka Filologii Polskiej na UW (specjalizacja animacja kultury) oraz Podyplomowego Studium Menedżerów Kultury w Szkole Głównej Handlowej ...