Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Gdyby nie było nauczycieli, bylibyśmy półgłówkami…

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej, potocznie nazywanego Dniem Nauczyciela, obchodzonego co roku 14 października, wspólnie z grupą ośmiolatków z klasy II E ze Szkoły Podstawowej nr 368 w Warszawie, rozmawiamy o: roli nauczyciela i zastanawiamy się, czy każdy może uczyć dzieci, a także z jakim trudem wiąże się ten zawód i czy jest to interesująca praca z punktu widzenia ucznia. Ostania reforma szkolnictwa budziła i w zasadzie budzi do tej pory wiele emocji, zarówno wśród rodziców jak i nauczycieli. Warto zastanowić się jednak, jak szkolne realia oceniają sami uczniowie i co mają do powiedzenia na temat jednego z najistotniejszych aspektów ich życia.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Kim jest nauczyciel?

Szymon Cz.: Nauczyciel generalnie uczy i jest fajny.
Marcel: Nauczyciel to ktoś, kto daje innym wiedzę.
Szymon M.: Nauczyciel to ktoś, kto umie dzielić się swoją wiedzą, musi być wyrozumiały,
mądry, musi zdobywać bardzo dużo wiedzy i musi być bardzo cierpliwy.
Karol: To jest osoba, która uczy, która jest miła, dba o nas, dba o nasze bezpieczeństwo i naszą sprawność fizyczną.
Adam: Nauczyciel ma dużo wiedzy i przekazuje nam ją, abyśmy więcej się nauczyli i zrozumieli.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Czy waszym zdaniem, każda osoba może zostać nauczycielem?

Szymon Cz.: Każdy może być nauczycielem, to jest fajny zawód. Nauczyciel musi mieć takie cechy jak: powaga, mądrość i odwaga.
Szymon M.: Moim zdaniem nie każdy może być nauczycielem. Osoba, która nie uczy się dobrze, nie może zostać nauczycielem, ponieważ nie miałaby wiedzy, żeby przekazać ją dzieciom. Osoba, która chce być nauczycielem, musi być śmiała i mieć dostojny głos.
Maja: W sumie każdy może zostać nauczycielem, przede wszystkim trzeba być mądrym, aby móc wiedzę przekazywać dzieciom i żeby wychowywać kolejne mądre pokolenia.
Grzegorz: Nie każdy może zostać nauczycielem, musi to być mądra osoba.
Karol: Każdy może zostać nauczycielem, jeśli będzie się pilnie uczyć.
Adam: Twierdzę, że każdy może zostać nauczycielem, bo jak dorośnie, przejdzie przez szkołę i przez studia i jeśli wszystko zrozumie, to może zostać bardzo mądry i zatrudnić się w szkole.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Czy nauczyciel jest ważną osobą w życiu dziecka?

Szymon M.: Moim zdaniem, nauczyciel jest bardzo ważną osobą w życiu dziecka, ponieważ gdyby nie było nauczycieli, to dzieci byłyby niemądre, nie uczyłyby się i nie miałyby dobrej pracy w przyszłości. Z nauczycielem można też świetnie się bawić, na przykład nasza pani Karolina w pierwszej klasie bawiła się z nami na placu zabaw w berka i w inne zabawy i to było super. Nauczyciel musi też pilnować dzieci, żeby sobie czegoś nie zrobiły i żeby nie uciekły ze szkoły.
Szymon Cz.: W ogóle nauczyciel jest ważny, ponieważ uczy. Dzieci razem z nauczycielem mogą nawet odkryć coś nowego. Z nauczycielem można również się pobawić. Z nauczycielem można robić eksperymenty, można grać na komputerach.
Adam: Twierdzę, że pół na pół. Jest ważny, bo gdyby nauczyciele nie zadawali nam lektur, to moglibyśmy się stać jakimiś niegrzecznymi chłopcami.
Karol: Twierdzę, że nauczyciel jest bardzo ważny, bo bez jego wiedzy byśmy za bardzo nie przetrwali i nie bylibyśmy przygotowani do swojego życia w dorosłości.
Grzegorz: Nauczyciele są bardzo ważni, bo gdyby ich nie było, to bylibyśmy półgłówkami.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Jaki, waszym zdaniem, jest nauczyciel, o którym możemy powiedzieć, że jest wyjątkowy?

Maja: Nauczyciel wyjątkowy jest fajny, potrafi dobrze uczyć i nawiązać dobry kontakt z dziećmi.
Szymon M.: Wyjątkowy nauczyciel potrafi nawiązywać przyjaźnie z uczniami i z innymi nauczycielami. Nasza pani Karolina jest bardzo miła i nawiązuje przyjaźnie. I wyjątkowy nauczyciel to taki, który sprawia, że dzieci się czują swobodnie w klasie. I musi być cierpliwy i wyrozumiały i śmiały, aby mówić przed całą klasą.
Grzegorz: Powinien być dobry
Karol: Czyli jest dobry, dba o nas
Adam: Twierdzę, że musi być kulturalny, bo inaczej nie polubilibyśmy się za bardzo z tym nauczycielem. Nauczyciel wyjątkowy przesadza dzieci w ławkach i pozwala nam się zapoznać z innymi dziećmi.

 

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Co to znaczy, że nauczyciel cieszy się autorytetem?

Szymon M.: Autorytet to oznacza, że dzieci szanują nauczyciela
Karol: To znaczy, że nauczyciel jest przykładem dla dzieci
Adam: Twierdzę, że dzieci powinny się dobrze zachowywać do nauczyciela i wzorowo. Dzieci nie powinny z nim dyskutować, przekrzykiwać. Powinny być dla nauczyciela miłe. Czasami bywa, że nie są miłe. Dzieci nie powinny ignorować nauczyciela.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Czy zawód nauczyciela to jest trudna praca?

Maja: Tak, trudna praca, ponieważ trzeba mieć całą klasę pod kontrolą, trzeba mieć dużo cierpliwości.
Szymon M.: Ja również uważam, że jest to trudny zawód, ponieważ nauczyciel musi mieć oko na całą klasę, aby nikomu nic się nie stało. Przede wszystkim musi być bardzo śmiały, żeby móc czegoś nauczyć dzieci. Nauczyciel musi być przygotowany do lekcji, aby wiedzieć, na której stronie dzieci powinny otworzyć książki. Jest to trudna praca, ponieważ każdego dnia trzeba się do niej przygotować i przyłożyć. Nauczyciel po ostatnim dzwonku nie kończy pracy, tylko ma jeszcze inne zajęcia, na przykład w świetlicy tak jak nasza pani Karolina. Czasami ma jeszcze zajęcia na świetlicy rano, a czasami po południu. To jest trudna praca, ponieważ jeśli dzieci źle wykonają zadania, to nauczyciel musi wiedzieć, że to jest błąd i jeszcze dodatkowo musi wiedzieć, jakie oceny wstawić.
Szymon Cz.: To jest trudna praca, ponieważ nauczyciel musi sprawdzać kartkówki i zeszyty w domu.
Grzegorz: Tak, to jest trudna praca, ponieważ trzeba przekrzykiwać dzieci, bo są takie, które łobuzują, hałasują, nie słuchają. Trzeba mówić każdemu jak zrobić zadanie, kiedy nie rozumie.
Karol: Ja sądzę, że to jest tak losowo trochę. Jeśli trafi się, że dzieci są grzeczne, to jest łatwiejsza praca, jeśli niegrzeczne, to trochę trudniejsza.
Adam: Myślę, że to trudna praca, bo 23 dzieci pod nadzorem tylko jednego nauczyciela to jest trudne, żeby uspokoić całą gromadę.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Czym zajmuje się nauczyciel dodatkowo w szkole oprócz nauczania dzieci?

Marcel: Nauczyciel zajmuje się dziećmi i je wychowuje.
Szymon Cz.: Nauczyciel jeszcze organizuje zebrania z rodzicami i spotkania.
Grzegorz: Czasami nauczyciel dodatkowo przebywa na świetlicy, czasami ma jeszcze inne prace domowe.
Karol: Dba o nasze bezpieczeństwo, o naszą sprawność fizyczną, ćwiczy z nami na w-fie, żebyśmy byli dobrze wychowani sportowo. Nauczyciel może również wywiesić w sali lub na korytarzu jakiś regulamin, którego trzeba przestrzegać.
Szymon M.: Nauczyciel oprócz uczenia zabiera też dzieci na wycieczki i zachęca do różnych ciekawych zajęć.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Co wam się najbardziej podoba w pracy nauczyciela?

Marcel: Fajne jest to, że nauczyciel może przekazywać wiedzę dzieciom.
Szymon M.: Nauczyciele widzą, że dzieci uczą się nowych rzeczy i że ich praca ma sens. Warto też czytać lektury, ponieważ się rozwija wyobraźnię.
Szymon Cz.: Fajne w pracy nauczyciela jest to, że mogą się bawić z dziećmi. Pani Karolina dziś nam mówiła, że jak wychodzi ze szkoły, to się smuci, a jak przychodzi i idzie do naszej klasy, to jest radosna. Tak nam pani Karolina powiedziała.
Grzegorz: Że uczy.
Karol: Satysfakcja, że dzieci już wiedzą coraz więcej, są coraz mądrzejsze i że mogą przekazywać wiedzę też innym osobom.
Adam: Że uczy nas pisać, ogólne uczy nasz dużo rzeczy i jak zadaje lektury, to ćwiczy naszą pamięć i stara się dużo nauczyć. Książki zadaje, i prace domowe, i karty pracy. Fajne jest, że uczy nas programować.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: A co wam się nie podoba w pracy nauczyciela?

Szymon Cz.: Nie podoba mi się, że pani Karolina się smuci, kiedy wychodzi ze szkoły. Mi wtedy też jest smutno. Ja bardzo lubię lekcje, szczególnie matematykę.
Szymon M.: Nie podoba mi się, że nie możemy uczyć się chemii w szkole, bo nauczyciel ma swój program, którego musi przestrzegać.
Karol: Niefajne jest, jak dzieci ignorują, nie słuchają, jak przeszkadzają po prostu. Czasami dzieci denerwują nauczyciela i musi wtedy podnosić głos i to martwi nauczyciela. Trzeba ograniczać te złe zachowania.
Grzegorz: Niefajne jest, jak jest dużo pisania i jak pani krzyczy.

 

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Czym zawód nauczyciela różni się od innych, na przykład od sprzedawcy czy od mechanika samochodowego?

Szymon M.: Mechanik w pracy zajmuje się samochodami. W szkole nie ma samochodów. W warsztacie samochodowym nie ma tablicy i nie można nauczyć się dodawania na przykład.
Szymon Cz.: Nauczyciel musi być cierpliwy, a mechanik samochodowy nie musi. Nauczyciel musi być wyrozumiały i uśmiechnięty.
Grzegorz: Nauczyciel uczy, a sprzedawca sprzedaje i taka jest różnica.
Karol: Mechanik niczego nie uczy, nauczyciel tak, czyli się różnią.
Adam: Ja podam jeden przykład – straży pożarnej. Strażak gasi pożary, a w pracy szkolnej się uczy pisania i innych rzeczy, więc bardzo się różni ten zawód.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Wyobraźcie sobie przez moment, że jesteście nauczycielami. W jaki sposób zachęcalibyście dzieci do nauki?

Szymon M.: Ja bym robił codziennie informatykę i w-f, i wtedy dzieci chciałyby przychodzić do szkoły. A gdyby dzieci już naprawdę bardzo nie chciały się uczyć, to czasem bym przynosił różne słodycze.
Szymon Cz.: Ja bym przez cały dzień dawał dzieciom gumy, albo cukierki, albo batony. Wtedy dzieci miałyby większą ochotę na naukę.
Marcel: Ja pozwalałbym przynosić do szkoły zabawki, i słodycze, i telefony, i tablety.
Adam: Odpowiem na to pytanie tak, na przykład można powiedzieć dzieciom, że pani dyrektor, mama i tata bardzo się smucą, że nie uczycie się, a jesteście tak dorośli w drugiej klasie. Pomyślcie o tym, bo będą mogli wam odmówić różnych atrakcji. Warto się uczyć.
Natalka: Można dzieciom powiedzieć, że nauka jest fajna i że dzięki nauce mogą coś osiągnąć w życiu.
Karol: Niektórzy nauczyciele stosują bardzo dobrą metodę, czyli robią tak, aby nauka wydawała się dzieciom zabawą.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: Czy ktoś z Was chciałaby zostać nauczycielem w przyszłości?

Maja: Ja nie chciałabym zostać nauczycielką, bo to jest nudna praca.
Szymon M.: Ja nie chciałbym być nauczycielem, ponieważ nauczyciel musi być śmiały, a ja nie jestem śmiały. Ja nawet nie lubię czytać na głos w klasie. Zdecydowanie wolałbym zostać informatykiem, ponieważ będę mógł fajnie programować swój komputer, żeby można było drukować pieniążki i żeby same robiły się znaki wodne oczywiście (śmiech).
Szymon Cz.: Ja chciałbym zostać nauczycielem, bo lubię dzieci i chciałbym im przekazywać wiedzę.
Marcel: Nie chciałbym zostać nauczycielem, ponieważ to jest bardzo trudna praca i wymagająca, i ciężka.
Grzegorz: Ja bym nie chciał, nigdy, bo to jest męczarnia.
Karol: Tak, chciałbym, bo bardzo lubię przekazywać wiedzę i innym mówić coś. Czasami porozmawiać z innymi.
Natalka: Nie chciałabym zostać nauczycielką, bo jest to bardzo trudny zawód i trzeba się bardzo długo uczyć.
Adam: Myślę, że to dobry zawód i bym chciał zostać nauczycielem. To jest fajna praca. Można wychować pięknie dzieci. Chciałbym uczyć dzieci matematyki, w-f, języka polskiego, łacińskiego i innych języków. Języka angielskiego nie chciałbym uczyć, bo są od tego panie.

 

Hanna Merchel-Rapanotti: 14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej, który jest świętem wszystkich Nauczycieli. Chciałabym, abyście teraz złożyli wszystkim paniom i panom nauczycielom życzenia z okazji ich święta.

Szymon M.: Ja bym pożyczył mojej pani (to znaczy nie pożyczył jej jakąś rzecz, tylko złożył jej życzenia) wszystkiego dobrego, żeby zawsze była taka mądra jak teraz, żeby zawsze była nauczycielem, bo jest bardzo fajna nasza pani Karolina i żeby nigdy nie chorowała. Życzę jej wielu prezentów i żeby marzenia jej się spełniły. Jeszcze jedno słowo do pani Karoliny mojej nauczycielki – chcę więcej pisania.
Szymon Cz.: Ja dodatkowo życzyłbym wszystkim nauczycielom wszystkiego dobrego i robiłbym wszystko dla nauczycieli. I trzech moich kolegów Marcela, Szymona i Maję zachęciłbym do robienia wszystkiego dla pani, na przykład dalibyśmy jej kwiatki i złożyli życzenia i takie tam.

 

 

Marcel: Ja życzę nauczycielom, żeby dużo zarabiali, żeby nasza pani była zdrowa i żeby zawsze była nauczycielem.
Maja: Ja życzę wszystkim nauczycielom wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń i żeby im się dobrze pracowało.
Grzegorz: Życzę cierpliwości i mniej strasu i żeby się cieszyli w szkole.
Karol: Żeby nauczycielom bardzo dobrze szło, żeby byli zadowoleni zawsze, żeby mieli też zabawę.
Natalka: Żeby pani Karolina jak najwięcej nauczyła dzieci, żeby jak najwięcej wiedziały i później podzieliły się tą wiedzą z innymi dziećmi.
Adam: Życzę paniom nauczycielkom z całej Polski, ze szkół i przedszkoli udanej pracy, dobrego wychowania dzieci, żeby się pań słuchały. Dużo zdrowia fizycznego i pomyślności i aby dobrze uczyły wszystkie dzieci w całej Polsce. Szkoła jest po prostu super, wszystko tam jest super.

 

Źródło zdjęć: pexels

Od kilkunastu lat zawodowo zajmuje się komunikacją marketingową, w szczególności promocją, wizualizacją oraz sponsoringiem licznych projektów realizowanych dla poszczególnych grup biznesowych. Prowadziła szkolenia z dziedziny marketingu bezpośredniego dla firm oraz konsultacje indywidualne w ...