Your browser is not supported for the Live Clock Timer, please visit the Support Center for support.
Do góry

Budowa czy przebudowa wizerunku firmy?

W poprzednim artykule opowiedziałem po krótce o moim postrzeganiu dobrego designu. Tym razem przestawię kilka sugestii jak identyfikacja wizualna może pomóc zbudować dobry wizerunek swojej firmy. Czy warto dokonywać redesignu obecnej komunikacji wizualnej czy lepiej zrobić totalną rewolucję począwszy od zmiany nazwy swojej marki?

Musimy pamiętać, że pojęcie branding (nie mamy dobrego odpowiednika w języku rodzimym) to całe otoczenie naszej marki, które buduje u klientów świadomość naszego istnienia. Nie jest to jedynie komunikacja wizualna, logotyp, rodzaj opakowania. Logo to jedynie wizualna część brandu, a identyfikacja wizualna (corporate identity, w skrócie CI)  to jedynie sposób komunikacji z klientem.

 

 

Każdy kto kiedykolwiek coś zbudował wie, że dużo mniej pracy kosztuje zbudowanie czegoś od nowa niż przebudowa. Choćby przerabianie starych mebli – mamy starą szafę, którą chcemy przerobić na komodę. Jest pomysł, robimy szkice, mierzymy dostępne elementy… Po czasie okazuje się, że coś jednak nie pasuje i musimy jechać do sklepu dokupić kilka rzeczy. Jeśli ktoś lubi majsterkowanie – droga wolna! Efekt jednak może odbiegać od oczekiwań. Wydaje się, że prościej byłoby pojechać do IKEI i kupić nową komodę.

Sytuacja wygląda podobnie z przebudową wizerunku firmy. Rebranding wymaga dużego nakładu prac, najlepiej zespołu ludzi mających różne punkty widzenia. Należy zadać sobie pytania: co działa źle, jaki cel zamierzamy osiągnąć i jakim sposobem. Nadal nie wiemy jednak czy nasi klienci dobrze odbiorą zmianę. Jeśli rebranding związany jest z koniecznością zmiany wywołaną problemami firmy, potknięciem biznesowym – to sytuacja robi się już mniej wesoła. Odbudować wizerunek na nowych fundamentach to zadanie dla naprawdę dużych graczy.

 

 

W ostatnich latach na zmiany w brandingu zdecydowały się duże marki. W 2012 roku logotyp i całą komunikację wizualną zmieniło PZU – nie obyło się bez lawiny komentarzy. Zmiana brandingu była konieczna, ponieważ PZU nie miało dobrej prasy. Do pracy zatrudniono agencję, która wcześniej zmieniała logotyp PKO BP. Logo banku aż takiej przemiany nie przeżyło – zmieniono w gruncie rzeczy jedynie typografię. Natomiast PZU dotknęło prawdziwe trzęsienie ziemi. Poprzedni logotyp, mający kojarzyć się ze stabilnością i prestiżem, zmieniono w geometryczną formę z prostą, bezszeryfową typografią – z duchem czasu, ale kompletnie bez backgroundu towarzyszącemu firmie z tradycjami.

W ubiegłych latach przemiany dotknęły także Ubera czy Instagram. Tutaj dużą rolę odegrał feedback zebrany od użytkowników tych aplikacji. Zmiany również poszły w kierunku uproszczenia formy, użytkownicy aplikacji przyzwyczajeni do krótkiego życia produktu finalnie nie zbojkotowali tych zmian.

Bardzo trudnym zadaniem jest przebudowa brandingu marki. Mogą sobie na nią pozwolić tylko duże firmy bazujące na latach doświadczenia i tysięcach, milionach stałych klientów, których sama wizualna otoczka tak naprawdę nie obchodzi (PZU). W przypadku mniejszych przedsiębiorstw postawiłbym na zamknięcie jednego projektu i utworzenie czegoś zupełnie nowego.

 

 

Dobra identyfikacja wizualna powinna być ukierunkowana na odbiorcę. Prywatne preferencje, gusta muszą ustąpić miejsca opinii klientów zebranych np. w badaniach ankietowych. Projektant jest odpowiedzialny za to, by zebrany feedback przekuć w dobre projekty. Rzetelnie przygotowana komunikacja graficzna pozwala zbudować wizerunek profesjonalnej firmy, wzbudzić zainteresowanie użytkowników/klientów. A jakie pytania powinny paść w chwili rozpoczęcia budowy identyfikacji wizualnej naszej marki? Oto one:

  • Jaki jest cel tworzenia CI? (promocja nowego brandu, pozyskania nowego segmentu klientów, zwiększenie liczby obecnych klientów, pozyskanie partnerów biznesowych);
  • Co wyróżnia naszą markę? (cecha charakteru, kolorystyka, innowacyjność);
  • Na kim chcemy się wzorować? (przykładów w Internecie jest mnóstwo, trzeba czerpać z najlepszych wzorców) lub
  • Od kogo chcemy się najbardziej różnić;
  • Kto jest naszym odbiorcą docelowym (personą).

 

W momencie, gdy mamy jasno określone cele, strategię marketingową, profil klienta (persony), wiemy, czym nasza firma ma się wyróżniać na tle konkurencji – możemy przystąpić do projektowania. Praca powinna rozpocząć się od projektu znaku graficznego (logo) połączonego z nazwą marki oraz hasłem przewodnim (nie jest ono konieczne, lecz pomaga w projektowaniu znaku i komunikacji z odbiorcą).

Dobre CI cechują na pewno oryginalność oraz kompletność. Większość przedsiębiorców chce się wyróżniać na rynku. Sama chęć nie wystarczy, konieczne jest znalezienie dobrego rozwiązania, które pomoże nam wybić się w naszej branży. Nasz pomysł powinien konsekwentnie przejawiać się w strategii wizualnej, widocznej w każdym elemencie identyfikacji (od wizytówki po profil w social media). Przygotowanie odpowiedniej dokumentacji wizualnej (brandmanual, brandbook) pomaga w utrzymaniu spójności przekazu, użytkowaniu logotypu w żądany przez nas sposób. Profesjonalnie przygotowana dokumentacja pomaga w relacjach z partnerami, agencjami wykorzystującymi naszą markę w działaniach promocyjnych. Unikamy przez to niedomówień, a czasami możemy zaoszczędzić pieniądze.

 

Źródło zdjęć: zdjęcia Autora

Projektant graficzny, freelancer realizujący projekty z dziedziny sztuki użytkowej. Doświadczenie zdobywał w agencjach marketingowych, pracując dla takich firm jak: KKS Lech Poznań czy Ekstraklasa SA. Od 5 lat prowadzi własne studio graficzne KOBY DESIGN. Zawodowo związany z Poznaniem i ...